KIERMASZ ŚWIĄTECZNY

Gminny Ośrodek Kultury w Zblewie zaprasza na

Kiermasz Świąteczny, 

który odbędzie się w niedzielę,  21. 12. 2014 r. w godzinach od 900 do 1400

w sali Gminnego Ośrodka Kultury.  

 

 

OGŁOSZENIE BIBLIOTEKI

ANDRZEJKI I PINCZYŃSKIE MALUCHY

 

Aby tradycji stało się zadość po raz kolejny pinczyńska biblioteka zorganizowała Andrzejki dla najmłodszych. Było gwarno i    wesoło, a jeszcze   ciekawiej gdy zjawiła się czarodziejka zachęcająca do wróżb. Gość opowiedział dzieciom taką o to  historię o tradycjach andrzejkowych: - Dawno, dawno temu w przedostatni dzień listopada, w przeddzień św. Andrzeja wszystkie panny wróżyły sobie, aby dowiedzieć się, co czeka je  w przyszłości. „Andrzejki” to tradycja ludowa wieczoru wróżb, pielęgnowana od najdawniejszych czasów i przekazywana z pokolenia na pokolenie. Wróżb było dużo, ale ja opowiem Wam o tych najweselszych. I tak, dziewczęta wkładały sobie pod poduszkę kartki z napisanymi imionami chłopców. Rano wkładały rękę pod poduszkę i wyciągały kartkę. To imię, które było na kartce, to imię przyszłego męża. Wróżyły także ze sztachet w płocie. Szły koło płotu, dotykały sztachet i powtarzały na przemian: kawaler, wdowiec. Ważne było, co wypadało na ostatniej sztachecie, bo to przyszły mąż. Zdarzało się, że chłopcy dla kawału malowali płot smołą.

- Ale czas rozpocząć wróżby. Aby się spełniły musimy złożyć dary. Na środku sali stoi miska z wodą. Każde dziecko otrzymało 1 grosz i na słowa:  „Obracamy się na pięcie i wypowiadamy zaklęcie hokus – pokus – czary – mary, aby wróżby się spełniły, złóżmy dary” wrzucały monetę do miski ". Wróżyliśmy też wychodząc bucikami za próg, rzucając butami za siebie, losując kartki z zawodami w przyszłości, tańczyliśmy na gazecie. Nie mogło też zabraknąć lania wosku i serduszek z imieniem ukochanej osoby.

 

Czytaj więcej...

SPOTKANIA AUTORSKIE Z BARBARĄ LIPIŃSKĄ- POSTAWĄ W PINCZYNIE

Barbara Lipińska-Postawa, autorka książek i scenariuszy, psycholog, założycielka zespołu teatralnego, w dwa kolejne czwartki listopada 2014 roku gościła w pinczyńskiej bibliotece. Spotkania autorskie dla dzieci rozpoczęły się w godzinach przedpołudniowych. Można było także nabyć książki autorki.

Barbara Lipińska-Postawa tak napisała o sobie…

Urodziłam się dawno temu w Łodzi, ale już w wieku czterech lat zamieszkałam z rodzicami w Chojnicach. Tu chodziłam do szkoły, tu zdałam maturę. Aż do jedenastego roku życia byłam jedynaczką, więc, gdy mi się nudziło, wymyślałam sobie rodzeństwo, koleżanki i kolegów. Moi niewidzialni towarzysze mieli własne imiona, własne historie i własny, czasem zupełnie różny od mojego, charakter. Ta skłonność do wymyślania sobie historyjek, została mi na całe życie. W pewnym momencie zaczęłam je sobie zapisywać  i prozą, i wierszem. Aż wreszcie pomyślałam, że może powinnam wydać tę moją pisaninę. I tak ukazały się trzy rymowane opowiastki pod zbiorowym tytułem „Bajki z prawej strony”. Starałam się, żeby były ciepłe, rodzinne i zawierały jakiś morał. Najbardziej się cieszę, że podobają się moim trzem wnuczkom, zwłaszcza sześcioletniej Ninusi, która całe fragmenty recytuje z pamięci. Jestem także autorką książeczki „Śmieszka i śmieci”, która jest rezultatem wygrania regionalnego konkursu na bajkę ekologiczną. Promuję w niej porządki i… rodzinę wielodzietną. Niebawem powinna się pojawić trzecia książeczka, najprawdopodobniej także w formie audiobooku. A to dlatego, że moja rymowanka „Kto pobawi się z Barbarką” wygrała konkurs (tym razem ogólnopolski) na bajkę o przyjaźni. Wcześniej byłam szczęśliwą autorką takich małych sztuczek, z których każda została wystawiona na deskach prawdziwego teatru! Brzmi nieźle, ale tajemnica tkwi w tym, że pracowałam po prostu jako psycholog i, żeby nie zanudzać się na zajęciach socjoterapeutycznych, bawiłam się z wychowankami w teatr. Moje podopieczne mogły sobie zamawiać, o czym ma być przedstawienie i jakie mają być kreowane przez nie postacie.

 

   

Czytaj więcej...

Stworzone dzięki Joomla!®